Kiedy w mieszkaniu wybucha pożar, poszkodowani liczą na szybką i sprawną pomoc ze strony swojego ubezpieczyciela. W końcu po to płaci się składki na dobrowolne ubezpieczenie majątkowe. Niestety, w praktyce postępowanie likwidacyjne potrafi zamienić się w prawdziwą drogę przez mękę.
W jednej z naszych niedawnych spraw Klienci zmagali się z ogromną opieszałością Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej. Pożar zniszczył ich mieszkanie w maju 2021 roku. Ubezpieczyciel co prawda uznał swoją odpowiedzialność, ale odszkodowanie wypłacał z opóźnieniem, dzieląc je na transze – ostatnia z nich wpłynęła na konto poszkodowanych dopiero w kwietniu 2024 roku!
Wywalczenie dopłaty to nie koniec Dzięki interwencji naszej Kancelarii i rzetelnym kosztorysom udało się zmusić ubezpieczyciela do dopłaty i wypłacenia ostatecznie ponad 349 tysięcy złotych tytułem odszkodowania. Dla wielu osób to moment, w którym z ulgą uznają sprawę za definitywnie zamkniętą. My jednak wiedzieliśmy, że to nie wszystko.
Zgodnie z prawem, ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę odszkodowania od momentu otrzymania zawiadomienia o szkodzie, o ile sprawa nie wymaga dodatkowego wyjaśnienia. Każdy dzień zwłoki to konkretne pieniądze dla poszkodowanych w postaci odsetek ustawowych za opóźnienie. Postanowiliśmy o nie zawalczyć, składając pozew o zapłatę skapitalizowanych odsetek od spóźnionych transz.
Sądy po stronie poszkodowanych Argumentacja ubezpieczyciela, który bronił się twierdząc, że czekał na dodatkowe dokumenty (w tym szczegółowe kosztorysy od samych Klientów), została przez sąd niewuzględniona. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie (sygn. akt I C 1995/24) w swoim uzasadnieniu wprost wskazał, że wymaganie od konsumenta sporządzania takich specjalistycznych kosztorysów na własną rękę stanowi klauzulę niedozwoloną (abuzywną) i rażąco narusza jego interesy.
Wyrokiem z dnia 4 sierpnia 2025 r. sąd przyznał rację reprezentowanym przez Kancelarię Powodom i zasądził na rzecz naszych Klientów:
- Kwotę 41 951,03 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 16 maja 2024 r..
- Kwotę 5 732 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Ubezpieczyciel nie dawał za wygraną i złożył apelację, próbując uniknąć wypłaty. Dnia 11 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Lublinie (sygn. akt II Ca 1372/25) oddalił apelację pozwanego w całości, zasądzając dodatkowe 1 800 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Wniosek? Nie warto odpuszczać!
Ta sprawa idealnie pokazuje, że ubezpieczyciele nierzadko bezpodstawnie przedłużają wypłaty, licząc na to, że zmęczony procesem likwidacji szkody Klient po prostu odpuści. Nawet jeśli otrzymałeś już swoje odszkodowanie i od lat uważasz sprawę za „zamkniętą”, warto przeanalizować, czy ubezpieczyciel zmieścił się w ustawowych terminach.
Zastanawiasz się, czy w Twojej „zamkniętej” sprawie ubezpieczyciel nie zalega Ci z odsetkami? Zapraszam do kontaktu z Kancelarią – chętnie przyjrzymy się Twoim dokumentom i pomożemy zawalczyć o to, co prawnie Ci się należy.
Kancelaria Adwokacka Kamil Mazur