Mimo przegranej w dwóch instancjach, Polski Fundusz Rozwoju (PFR) kontynuuje walkę o zwrot środków z Tarczy Finansowej. Wcześniej opisywana sprawa jednego z naszych Klientów, który dał wyraz swojego sprzeciwu przeciwko arbitralnym decyzjom podmiotu dysponującego środkami publicznymi, znajdzie swój finał w Sądzie Najwyższym.
Chronologia sądowa sporu:
- I instancja (Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku, sygn. akt VIII GC 1272/25): Sąd oddalił powództwo PFR o zapłatę 63 000 zł. Uznano, że żądanie zwrotu subwencji oparte wyłącznie na ogólnej rekomendacji CBA, przy jednoczesnej bierności Funduszu w weryfikacji wydatków, stanowi nadużycie prawa.
- II instancja (Sąd Okręgowy w Lublinie, sygn. akt IX Ga 508/25): Sąd oddalił apelację PFR, podtrzymując korzystny dla przedsiębiorcy wyrok. Sędziowie potwierdzili, że brak reakcji Funduszu na złożone rozliczenie przez niemal trzy lata należy traktować jako milczącą akceptację.
Skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego PFR nie uznał prawomocnego wyroku i skierował do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną (sygn. akt IX Ga 508/25). Fundusz zarzuca m.in.:
- Błędne przyjęcie koncepcji „milczącej akceptacji” rozliczenia.
- Niewłaściwą ocenę „uzasadnionego podejrzenia” nadużyć, twierdząc, że samo ryzyko wskazane przez służby powinno wystarczyć do zwrotu środków.
- Bezprawne pominięcie dowodów z dokumentów CBA objętych klauzulą tajności.
Wnioski dla przedsiębiorców: Determinacja PFR pokazuje, że spory o Tarcze to maraton prawny. Nawet zwycięstwo przed sądem I i II instancji nie kończy sprawy, ponieważ Fundusz decyduje się na nadzwyczajne środki zaskarżenia. Skuteczna obrona wymaga przygotowania przedsiębiorcy do walki na dłuższym dystansie niż „tylko” dwie instancje Sądowe, w czym Kancelaria służy Państwu pomocą. Niewątpliwie będziemy informować o finale tej sprawy.
Kancelaria Adwokacka Kamil Mazur